Cześć! Jestem Marta. Zajmuję się grafiką i tworzę Projekt Eter

Od dziecka zajmowałam się sztuką, i gdy zawodowo zajęłam się sztuką cyfrową odkryłam, że poprzez to, co robię mogę wspierać innych. Założyłam „Projekt Eter” – eteryczny świat autorskich obrazów, plakatów i narzędzi do pracy ze sobą, stworzonych po to, by wspierać Cię w świadomym, lekkim i pełnym uważności rozwoju.

Stworzyłam dla Ciebie eteryczną przestrzeń

Przestrzeń do zatrzymania się, lepszego poznania siebie i odzyskania wewnętrznego spokoju.

„Eteryczny” to niematerialny – właśnie z takich dziedzin czerpię inspiracje, by tworzyć dla Ciebie przestrzeń pomiędzy tym, co widzialne, a tym, co czujesz.

„Eteryczny” to również zwiewny i lekki, a moją najważniejszą misją jest, byś zyła lżej.

Projekty artystyczno- rozwojowe, które pomagają iść przez życie

Plakaty, które każdego dnia inspirują, wpsierają i dodają mocy.

Dzienniki, które pomagają poznać siebie głębiej, zadbać o swój umysł, emocje i ciało, usłyszeć własne potrzeby i zaplanować działania.

Wszystko to pozwala odkryć prawdziwą magię codzienności i uczy romantyzować życie.

Projekt Eter to też moja droga do poznania świata

Inspiracje czerpię z astrologii, astropsychologii, ezoteryki i świętej geometrii, czyli wszystkiego, co zawiera potężną wiedzę na temat esencji świata. Interesuję się również chromoterapią, dlatego jeśli chodzi o kolorystykę w moich projektach bardzo mocno kieruję się psychologią kolorów.

Od zawsze ciekawiło mnie jak funkcjonuje Wszechświat. Od wczesnego dzieciństwa szukałam esencji naszego świata, a od kilku lat zgłębiam tematy szeroko pojętej duchowości, i w niej odnajduję wiele życiowych podpowiedzi.

Twój świat. Twój rytm. Twój własny Eter

Poznaj moje autorskie plakaty i narzędzia rozwojowe, które pomagają zwolnić, usłyszeć siebie i żyć w swoim rytmie.

Mam nadzieję, że moje projekty pomogą Ci odnaleźć wewnętrzny spokój, zainspirują Cię lub zmotywują do działania. Być może dowiesz się dzięki nim czegoś o sobie albo znajdziesz odpowiedzi na pytania, których szukałaś już jakiś czas.

Serdeczności,

Marta